• Wpisów:7
  • Średnio co: 162 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 18:12
  • Licznik odwiedzin:1 651 / 1303 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dzisiaj 400 kcal i nie zamierzam zjeść więcej, jakoś nie mam na to ochoty. Słoneczko dziś się pojawiło. Jak to jest, że komuś potrafię tak doradzić co do diety, ułożyć ją, przekonać do zdrowego stylu życia, aktywności fizycznej, 5 posiłków dziennie, a sama stosować się do tego wszystkiego nie potrafię? Mimo, że staram się jak mogę przejść na zdrowy styl życia, odchudzanie się racjonalne, to mam blokadę. Nie potrafię. Jestem pełna sprzeczności. Pomocy.
 

 
Cześć! Na początku chcę napisać, że będę dodawała notki w miarę systematycznie, kiedyś miałam swój zeszyt gdzie wszystko z siebie 'wylewałam', ale nie było proste utrzymać w tajemnicy posiadanie takiego zeszytu bo przecież prawe zawsze ktoś ze mną jest. Więc ktoś go znalazł, a ze względu na okres, który był 2 lata temu zaczął się martwic. Jak się domyślacie zaprzestałam jego prowadzenia na rzecz wrócenia na pinger. Przychodzę do Was z wczorajszym bilansem, jak i planem na to odchudzanie. Na początku chcę sobie wyliczyć moje zapotrzebowanie i troszkę z niego zejść. Jak wiadomo każdy człowiek ma inne zapotrzebowanie energetyczne w zależności od wzrostu, wagi, % mięśni i tego, czy się głodzi czy też nie. W momencie obcięcia kcal załóżmy do 900, organizm stopniowo się do nich przyzwyczai i nasze zapotrzebowanie będzie wynosiło mniej więcej tyle. Dlatego potem gdy zjemy więcej - tyjemy. Wiem co mówię ze swoich doświadczeń, gdy z 37 kg moment przytyłam do 55 kg. A właśnie z pomocą w odchudzaniu przyszło mi zdrowe 'racjonalne' jedzenie 5 posiłków dziennie w miarę o stałych porach (niestety zaniedbałam to już w czerwcu :C ) i minimalna aktywność w postaci chodzenia do szkoły.xD
A więc wracając do tematu wczoraj zjadłam to.:
► 2 kanapki z chleba pszennego,masłem i pomidorem - 168 kcal
► lód grand orzechowy 257 kcal
► mała bułka pszenna z pasztetem drobiowym i pomidorem - 180 kcal
► paluszki 70 kcal
► kawałek pizzy giuseppe 220 kcal
► świderek koral waniliowy w polewie tropikalnej 134 kcal
► szklanka soku pomarańczowego 98 kcal
► jajecznica ok z 2 kanapkami z chleba pszennego z pomidorem + herbata z 1,5 łyzeczkami cukru 498 kcal

Okej, to daje nam 1625 kcal. Przy takiej kaloryczności utrzymuje wagę, więc trochę ją obetniemy

Bardzo chciałam przytyć do 50kg, aby móc oddawać krew. Jednak nie pozwala mi na to moja psychika. W momencie zbliżania się do tej wagi ogarnia mnie straszna panika. Więc chcę wrócić do wagi, w której czuje się w miarę dobrze.




 

 
Cześć wszystkim! Wróciłam do Was po dwóch latach. Z moją wagą i samopoczuciem było różnie, najniższa waga wyniosła 37 kilo, nieźle, nie? Aktualnie ważę 49 i chciałabym troszkę schudnąć. Życzcie powodzenia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Bilans na dziś: (i do końca dnia)
trochę pomidorowej - 40 kcal

Napoje :
zielona herbata
woda

 

 
Hej Wam.;* dzisiaj trochę zawaliłam.. zjadłam o wiele za dużoo -,-

Bilans:
3x pierniczek (50 kcal) - 150 kcal
kanapka z pomidorkiem - 70 kcal
trochę pomidorowej - 40 kcal
ciastko holenderskie - 24 kcal

Czyli dziś około 300 kcal : ((

Pocieszające jest to, że doszła do tego spora aktywność fizyczna. : )
Dobra, na dziś to tyle, trzymajcie się chudo i powodzenia! ;*;*
  • awatar hipootermia: @Pozytywna32 ten wpis dodałam ponad 2 lata temu, a na takim głodzeniu się nabawiłam się problemów z psychiką i narządami. Teraz wiem sporo na ten temat, nawet poszłam na kierunek związany z jedzeniem :) wiele tłumacze w ostatnim poście
  • awatar Pozytywna32: Zdziwię cię, ale można schudnąć bez głodowania się i wielkich wyrzutów. Można jeść 1500 kcal i tracić na wadze. Przy tym czuć się dobrze fizycznie i psychicznie.
  • awatar I wont to be skinny.: Malutko! Powodzenia ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej hej kochani. Jak Wam idzie? Powiem szczerze, że mi jak na taką godzinę idzie bdb Jak na dziś przygotowałam sobie do zjedzenia średnie jabłko, które pokroiłam na 10 kawałków Zjadłam 4 od rana i na obiad 2 kanapki wmuszone przez Mamę.;/ Ale to nic, bo zaraz lecę po brata do szkoły więc to spalę. Później jeszcze pobiegać i będzie ok.

Bilans:
jabłko 52 kcal
kanapki : 140 kcal

dziś coś około 200 )

Doradźcie, wliczać w bilans owoc?
Dobrze mykam, trzymajcie się chudo!;*
 

 
Cześć Wam. Jestem tu nowa. Pingera założyłam po to, aby móc zapisywać gdzieś moje cele, przemyślenia i wgl wszystko z czym związane jest moją droga do perfekcji.
155 cm i 46 kg nieszczęścia.
Cel 1: 45 kg
Cel 2: 44 kg
Cel 3: 43 kg
Cel 4: 42 kg
Cel 5: 41 kg
Cel 6: 40 kg
Cel 7: 39 kg
Cel 8: 38 kg
Cel 9: 37 kg
Cel 10: 36 kg
Cel 11: 35 kg
Musi mi się udać!!
Dobra to tyle, trzymajcie się chudo !